Kiedy impreza integracyjna może się zamienić w dezintegracyjną?

Data wpisu: 02.09.2020

W przypadku imprez integracyjnych sprawa jest banalnie prosta. Organizuje się je po to, aby scalić zespół. Celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której osoby pracujące ze sobą na co dzień albo się lubią, albo przynajmniej tolerują, znają swoje mocne i słabe strony oraz potrafią to efektywnie wykorzystać na rzecz realizowanego projektu. Zbyt często jednak jest tak, że impreza integracyjna szybko zamienia się w dezintegracyjną. Jakie błędy mogą wywołać to bardzo niekorzystne dla przedsiębiorcy zjawisko? Dowiedz się z naszego poradnika.

Alkohol

Wciąż uchodzi za fundament dobrej integracji, ale z doświadczenia wiemy, że tak być wcale nie musi. Ba, często to właśnie alkohol jest przyczyną kłótni, awantur i w efekcie zniszczenia atmosfery w zespole. Przedsiębiorcy naprawdę mają dziś do wyboru bardziej kreatywne narzędzia sprzyjające integracji.

Sięganie po alkohol i pokładanie w nim wszelkich nadziei na zbudowanie świetnych relacji między pracownikami jest infantylne. Oczywiście, że dobre wino fajnie pasuje do spotkania w gronie współpracowników, ale tradycyjne libacje absolutnie nie są wskazane.

Żadnych zajęć wspólnych

Impreza integracyjna, jaka sama nazwa wskazuje, ma integrować, a tego nie da się osiągnąć, jeśli pracownicy nie robią niczego razem – oczywiście poza piciem alkoholu (sic!). Obecnie dobrym standardem jest takie organizowanie imprez integracyjnych, aby pracownicy mieli możliwość brania udziału w zajęciach, konkursach czy zawodach sportowych wymagających współpracy w zespole. Dlatego bardzo fajnie sprawdzają się wieczory integracyjne w popularnych escape roomach.

Jeśli takich form aktywności zabraknie, to impreza nie przyniesie spodziewanych efektów i okaże się być tylko zbędnym kosztem po stronie pracodawcy.

Brak konkretnego scenariusza imprezy

To oznacza jedno: nudę. Gdy pracownicy się nudzą, impreza zaczyna się im dłużyć, to albo umilają sobie czas przy pomocy alkoholu, albo wymykają się ze spotkania grubo przed czasem. Dopuszczając do tego tracimy unikalną szansę na to, aby członkowie zespołu rzeczywiście się wybawili, odstresowali, nawiązali nić porozumienia i dobrze poznali swoje talenty. Wszystko z korzyścią dla pracodawcy.

Autor wpisu: Soluma Event, Sara Błaszczyk

Wszystkie działy